Czesć! Dzisiaj opowiemy wam co działo się na pikniuku.
Tak dzisiaj właśnie o tym opowiemy.
Na początku pikniku nasz przyjaciel Dawid grał na gitarze.
W tym samym momencie zaczeło grzmić. Ale nic nie słyszelismy bo tak Głośno Dawid grał na gitarze.
Dopiero gdy sie błysneło i zaczeło kropić.
Wtedy wszyscy zaczeli iść do domu.
I nasz piknik się nie udał.
I na drugi dzień musieliśmy wszystko posprzątać.
I tak piknik był nie udany.
Tak było strasznie. My już kończymy bo musimy wszystko posprzątać.
Cześć Pandy pozdrawiamy~!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz